Piłkarska środa za nami. W czwartej kolejce ligi okręgowej seniorzy Zgody zmierzyli się na wyjeździe z Tempem Białka.

To było niesamowite spotkanie. Pierwsza bramka padła dla naszej drużyny. Po zamieszaniu w polu bramkowym piłka wpadła do bramki gospodarzy, a sędzia odnotował bramkę samobójczą.  Gospodarze wyrównali i było 1:1. Obie drużyny nie odpuszczały. Doskonale spisał się Żuraw, który wykorzystał podanie od Boronia i podwyższył wynik spotkania. Do końca meczu zostało niewiele i wydawać się mogło, że już nic nie może się zdarzyć. Niestety w ostatnich sekundach doszło do groźnej akcji podbramkowej, po której sędzia liniowy zasygnalizował, że piłka przekroczyła całym obwodem linię bramkową. Sędzia główny wskazał na środek i było już 2:2. Akcji już nie udało się wznowić. Po ciężkim meczu remisujemy, uzyskując, a w zasadzie tracąc dwa cenne punkty.

Już w najbliższą sobotę następny mecz. Tym razem na własnym boisku spotkamy się z Hejnałem Kęty. Początek spotkania o godz. 16:00. Zapraszamy.

Tempo Białka – LKS Zgoda Byczyna 2:2

Zagrali: Kawala, Szczurek, Siewniak S, Żuraw, Icha, Kempka (91′ Piecka), Bos (83′ Ostachowski), Zielinski, Przebindowski, Bartyzel (46′ Orawski), Kalinowski (89′ Boroń)