W sobotę młodzi piłkarze Zgody Byczyna podjęli na własnym boisku drużynę UKS-u Górnik Siersza. Choć gole padały zazwyczaj do jednej bramki, trenerowi Jackowi Skopowskiemu nie było do śmiechu.

„Nie chodzi o to, żeby strzelać jak leci. Nie chodzi o to, żeby grać na poziomie drużyny przeciwnej. Brakuje rozegrania piłek na skrzydła i nad tym będziemy pracować w przyszłości.” – to słowa trenera, które padły bezpośrednio po meczu z Sierszą.

W sobotę młodzi piłkarze Zgody nie dali szans przyjezdnym. W meczu zdobyli aż trzynaście bramek, tracąc przy tym jedną. Bramki dla Zgody strzelali: Korlacki, Pytel, Ferenc, Skopowski, Odrzywolski.

LKS Zgoda Byczyna – UKS Górnik Siersza 13:1 (8:1)

Młoda Zgoda wygrywa spotkanie na zakończenie rundy jesiennej