Pierwotnie Zgoda Byczyna sparować w Żarkach miała w innym, wcześniejszym terminie. Niestety niekorzystna aura i zalane boiska skutecznie uniemożliwiły rozegranie meczu kontrolnego. Udało się to dopiero wczoraj, czyli 21 lipca.

To już ostatnia prosta przed pierwszymi meczami ligowymi. Na pewno jeden z ostatnich sprawdzianów przed Pucharem Polski. Wyjazd do Żarek okazał się bardzo pouczający. Pierwsza połowa spotkania była bardzo wyrównana, każda z drużyn miała kilka stuprocentowych sytuacji. Zarówno piłkarze Zgody, jak i gospodarze nie potrafili jednak dopiąć akcji na ostatni guzik. 

Druga połowa i dwie zmarnowane sytuacje sam na sam. To potrafi się mścić, tutaj nie było inaczej. Pierwszą bramkę straciliśmy z karnego. Dwie następne, kiedy to drużyna LKS Żarki przeszła do kontrataku. Kolejna jedenastka, tym razem dla naszej drużyny i M. Zieliński ustala wynik spotkania. W Żarkach przegrywamy 1:3.

Kilka dogodnych sytuacji mimo braku kilku podstawowych zawodników. Brak skuteczności. Z meczu na mecz kondycyjnie będziemy wyglądać lepiej, co przełoży się na lepszy wynik.

Tak krótko skomentował mecz kontrolny trener Krzysztof Bartyzel.

LKS Żarki – Zgoda Byczyna 3:1 (0:0)

zagrali: Nawrocki, T. Jaromin, Piecka, Bartyzel, Icha, Szalek, Boś, Orawski, Zieliński, Szczurek, Testowany 1.
oraz: Kawala, Testowany 2