W piątek 26 czerwca zamiast treningu udało się na szybko zorganizować sparing z Ruchem Młoszowa. Piłkarze Zgody pokonali zespół, który na na co dzień występuje w „B” klasie.

Pierwsza połowa spotkania była nieco ospała, nasi piłkarze w trybie spacerowym zagrywali piłki. To nie musiało się podobać trenerowi Jackowi Skopowskiemu, on to właśnie zastępował w piątek Krzysztofa Bartyzela. Obie drużyny starały się zagrozić bramce przeciwnika. Przyjezdni nie wykorzystali wolnego w okolicach pola karnego. Po rozegraniu kornera przez byczynian piłkę nie sięgnął zawodnik gospodarzy, a była to świetna sytuacja na objęcie prowadzenia. Dopiero w 39 min zawodnik testowy1 posłał piłkę między nogami bramkarza i było 1:0. W 51 min Sebastian Jaromin zagrał głową na bramkę, piłka odbiła się od poprzeczki i upadła za plecami golkipera gości. Sytuację stuprocentową nie wykorzystał zawodnik testowy2. Byczynianie oddali pola Ruchowi i 62 min było już 1:2. Do dziwnej sytuacji doszło chwilę potem, kiedy to sędzia nie pokazał przywileju korzyści i w momencie oddawania strzału odgwizdał faul dla gości. Pomimo, że piłka znalazła się w siatce bramki, to sędzia gola nie uznał, co spotkało się z niezadowoleniem gości. Kilka okazji mieli jeszcze gospodarze. Duet Marka Zielińskiego z S. Jarominem nie wykorzystał sytuacji z kilku metrów przed bramką. Koronkową akcją popisali się za to dwaj zawodnicy testowani. Po wyjściu na czystą pozycję zawodnicy ograli bramkarza, ustalając wynik meczu na 3:1

LKS Zgoda Byczyna – Ruch Młoszowa 3:1 (1:0)
test1 39′, S. Jaromin 51′, test3 89′

Na naszym facebooku mamy galerię zdjęć:
https://www.facebook.com/lkszgodabyczyna/photos/?tab=album&album_id=2631721723712848