W środę 11 listopada Zgoda Byczyna rozegrała zaległe spotkanie z Niwą Nowa Wieś. Na boisku przy Makowej 1 padł wynik 0:2.

Już od samego początku gospodarze nie radzili sobie z drużyną przeciwną. Gra toczyła się głównie na połowie Zgody. W 10. minucie Konrada Kawalę pokonał Adam Mateja. Zgoda do końca pierwszej połowy próbowała odrobić stratę. Dośrodkowanie przez Dawida Kempkę kasują obrońcy, a kiedy podanie dochodzi do Pawła Kalinowskiego, sędzia boczny podnosi chorągiewkę. 

Jacek Skopowski, który zastąpił w meczu szkoleniowca Łukasza Jagodę, postawił na jedną kartę. W drugiej połowie można było zauważyć drugie oblicze drużyny, która grała agresywniej i dokładniej. Niestety dokładności zabrakło podczas uderzeń w kierunku bramki. Piłka albo obija nogi obrońców Niwy, albo mija słupek po stronie zewnętrznej. Stuprocentową sytuację nie wykorzystał Sebastian Jaromin, który dostał piłkę od Kempki. Los znowu pokazał, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i Zgoda drugą bramkę traci w 81. minucie. Wynik spotkania ustalił Dawid Nycz.  

LKS Zgoda Byczyna – Niwa Nowa Wieś 0:2 (0:1)
Mateja 10′, Nycz 81′

Zgoda: Kawala (G), Kalinowski, Szalek, Kempka, Zieliński (C), T. Jaromin, Siewniak, S. Jaromin, Przebindowski, Icha, Żuraw.

zmiana: Bartyzel, Piecka.