Zgoda Byczyna rozegrała emocjonujące spotkanie z LKS Żarki. W wyjazdowym meczu nie zabrakło kilku wyjątkowych sytuacji, a końcowy wynik przyniósł upragnione punkty „Jaworznickim Bykom”.

Jak niemal każdy mecz w lidze okręgowej i ten z 14 listopada do łatwych nie należał. Tym razem do boju drużynę poprowadził Jacek Skopowski, zastępujący szkoleniowca Zgody – Łukasza Jagodę. Już w 10. minucie spotkania przed wielkim wyzwaniem stanął Konrad Kawala, który miał bronić karnego. Bramkarz Zgody stanął na wysokości zadania i wynik wciąż był otwarty. Kilka minut później karnego nie wykorzystał też napastnik przyjezdnych – Paweł Kalinowski. Tym razem jego strzał okazał się niecelny. Kalinowski zrehabilitował się za nieudaną jedenastkę i to dwukrotnie, strzelając bramki w 25. oraz 35. minucie. Sytuacji na zdobycie kolejnej bramki nie brakowało, a i swoją szansę mieli gospodarze meczu. W 78. minucie przyjezdni stracili gola, ale już nic nie wyrwało im zwycięstwa. 

Jesienna runda piłkarskiej klasy okręgowej dobiegła już końca, ale nie dla Zgody Byczyna. Przed nami zaległe spotkanie z Zatorzanką Zator. 

LKS Zgoda Byczyna – LKS Żarki 2:1 (2:0)
Kalinowski 25′, 35′

Zagrali: Kawala, Żuraw, Siewniak, Jaromin T. (Piecka 80 min. ), Icha, Przebindowski, Jaromin S, Orawski (Moskaluk 87 min.), Szalek (Ostachowski 79 min.), Kempka ( 60 min. Szczurek), Kalinowski.